5 - Plan porodu część 3 i zarazem ostatnia

Cesarskie cięcie

Chciałabym uniknąć cesarskiego cięcia, ale jeśli będzie ono konieczne, chciałabym zostać o wszystkim dokładnie poinformowana.


Proste. Każdy wolałby wiedzieć dlaczego ma być cięty.

Chciałabym, by osoba towarzysząca mogła być obecna podczas operacji.


O ile mój mąż nie jest ginekologiem-położnikiem, to jego obecność wydaje się być zbędna.

Zależy mi, by mieć możliwość jak najszybszego pierwszego kontaktu z dzieckiem, jeśli stan zdrowia dziecka będzie na to pozwalał.


Jeśli będzie to możliwe, chciałabym aby dziecko zostało oddane na ręce osoby towarzyszącej od razu po porodzie i mogło być z nią w kontakcie „skóra do skóry”.

Tak, nikt nie ma przecież wątpliwości, że kangurowanie to fajna sprawa.




Jeśli będzie to możliwe, chciałabym nakarmić dziecko jak najszybciej po porodzie.


Nawet laik wie, że im szybciej poda się dziecku siarę, tym lepiej - więc tak.


Po porodzie

Zależy mi, by towarzysząca mi osoba mogła przeciąć pępowinę.

Myślę, że to zależy od tego, czy osoba towarzysząca ma taką ochotę. Może się w końcu brzydzić, bo to wszystko nie wygląda jakoś szczególnie ładnie.

Zależy mi, by pępowina została przecięta dopiero wtedy, gdy przestanie tętnić.

Pępowina to rura wypełniona krwią, z założenia nikt nie będzie chciał jej ciąć póki tętni, bo sala będzie wyglądała jak rzeźnia.

Chciałabym, aby moje dziecko było u mnie na brzuchu w kontakcie „skóra do skóry” tak długo, jak będziemy tego potrzebowali.

Pewnie, że tak.


Chciałabym nakarmić moje dziecko piersią jeszcze na sali porodowej.

Patrz. podanie dziecku siary.

Chciałabym, aby moje dziecko zostało owinięte w pieluszki, które przyniosłam z domu.
Chciałabym, aby moje dziecko zostało ubrane w rzeczy, które przyniosłam z domu.

Szpitalne ubrania nie koniecznie są złe. Moim zdaniem mogą być nawet lepiej zdezynfekowane niż te, które przyniesiemy z domu. A że trochę brzydsze? Nie przesadzajmy.

Zależy mi na tym, aby dziecko po porodzie zostało tylko osuszone i okryte pieluszkami.

Nie mam pojęcia, co jeszcze można by z nim zrobić.

Nie wyrażam zgody na robienie zdjęcia mojemu dziecka podczas ważenia, zwłaszcza z użyciem lampy błyskowej

Nie zgodziłabym się. Po co komu te zdjęcia?
Proszę zważyć i zmierzyć moje dziecko po zakończeniu pierwszego kontaktu skóra do skóry.

Tak, też bym chciała żeby moje nacieszenie się dzieckiem było priorytetem.

Chciałabym od razu po porodzie dowiedzieć się, ile waży i mierzy moje dziecko.

Wolę najpierw kontakt niż ważenie.

Chciałabym trzymać dziecko na rękach podczas rodzenia się łożyska i w trakcie ewentualnych innych zabiegów.

Sama nie wiem. Dziecko chyba mogłoby przeszkadzać.
Proszę o wykonanie wstępnej oceny stanu noworodka na podstawie skali Apgar podczas kontaktu „skóra do skóry", gdy dziecko będzie leżało na moim brzuchu.

Wprawne położne podobno oceniają Apgar w kilka sekund po narodzinach dziecka. Nie potrzebują żadnych specjalnych oględzin.
Proszę o przeprowadzenie pełnego badania lekarskiego w późniejszym czasie, po zakończeniu pierwszego kontaktu, jeśli nie będzie przeciwwskazań medycznych.

Pewnie, że później. Jeżeli nie dzieje się nic złego, to chciałabym najpierw trochę poprzytulać stworzenie, które kosztowało mnie tyle wysiłku.

Trzeci okres porodu

Zanim zostaną podane mi środki naskurczowe, chciałabym spróbować urodzić łożysko samodzielnie.
Nie zgadzam się na podanie środków naskurczowych w 3. okresie porodu.
Mnie to rybka, byleby wyszło.

Chciałabym mieć możliwość przystawienia dziecka do piersi zanim urodzę łożysko.

Logiczne nawet, przystawienie dziecka do piersi spowoduje, że macica zacznie się kurczyć i łożysko powinno się urodzić bez większych problemów.




Na oddziale położniczym

Chciałabym, aby dziecko było cały czas ze mną w pokoju
W momencie, gdy odzyskam siły, chciałabym, aby dziecko było ze mną w pokoju.
Chciałabym, aby dziecko było ze mną w pokoju w ciągu dnia, a w nocy na sali noworodkowej.

To gdzie będzie noworodek można było sprawdzić przy wyborze szpitala. Nie wydaje mi się, żeby szpital zmienił przyjętą praktykę, bo ja mam taką wizję a nie inną.

Dla mnie jest oczywiste, że chcę aby dziecko było cały czas ze mną.
Chciałabym zostać dokładnie poinstruowana, jak mam przewijać i kąpać dziecko.

Na to był czas i miejsce na szkole rodzenia.
Jestem doświadczoną mamą, będę sama przewijać i kąpać dziecko.

Raczej nikomu z personelu nie będzie to przeszkadzać. Z resztą niedoświadczonych mam też nikt nie wyręcza w zmianie pieluch.


Chciałabym, aby kąpiel dziecka i inne czynności pielęgnacyjne oraz ew. badania i zabiegi odbywały się w obecności mojej lub ojca dziecka.

Oczywiste. Kontrola to najwyższa forma zaufania.


Zakładając, że i ja i dziecko będziemy czuć się dobrze, chciałabym być wypuszczona do domu najszybciej jak to jest możliwe.

Czyli 2 dni po porodzie siłami natury i 5 po cesarce. Nikt w polskim szpitalu nie będzie trzymany bez potrzeby dłużej, bo to przecież generuje koszty.



Szczepienia

Nie wyrażam zgody na szczepienie dziecka w pierwszej dobie.
Zgadzam się na szczepienie dziecka.

Nie chcę komentować, czy dziecko należy szczepić, czy nie. Dla mnie odpowiedź jest jedna, jasna i oczywista. Po to żyjemy w XXI wieku żeby korzystać z jego dobrodziejstw, a nie żeby nasze dzieci umierały na choroby, których od dziesięcioleci nikt nie widział.

Proszę, aby szczepienie dziecka odbyło się w obecności mojej lub ojca dziecka.

Jak wyżej - Kontrola to najwyższa forma zaufania.


Komentarze