18 - Niebieskie pudełko

Szpital, w którym rodziłam bierze udział w akcji promocyjnej Niebieskie pudełko. To rozdawany kobietom po porodzie kartonik zawierający różne ulotki i próbki.


Kiedy rodziłam po raz pierwszy - pudełko dostałam do ręki zaraz po przyjściu na oddział położniczy. Tym razem leżało na końcu korytarza podpisane, że to próbki dla pacjentek. Gdyby nie przeniesiono mnie z sali do sali to nigdy nie zorientowałabym się, że w ogóle były dostępne.

Podejrzewam, że większość osób nawet go nie zauważyło, a inne zauważyły pewnie po kilka razy.

Tak czy siak - ja swoje pudełko upolowałam... i pokażę Wam, co w nim znalazłam, z pominięciem ulotek i typowej makulatury, której chyba nikt i nigdy nie czyta.



W pudełku była też mała woda, która nie dojechała ze mną do domu i mini poradnik Happy Baby. 

Niebieskie pudełko to na prawdę fajny prezent, który pozwala poznać marki, których pewnie nie kupilibyśmy sami z siebie. Z przyjemnością wypróbuję nowe kosmetyki dla dzieci.


Najbardziej jednak przypadła mi do gustu książeczka z wierszykami. Jest piękna i kolorowa. A. jest jeszcze na nią za mała, ale z Małą J. przeczytałam ją już z tysiąc razy.

Czy wy też załapałyście się na Niebieskie Pudełko? Znalazłyście w nim coś innego niż ja?








Komentarze