25 Płyny do kąpieli - Nivea Baby i Oillan Baby

Dziś recenzja dwóch kosmetyków, które od dłuższego czasu goszczą w naszej łazience. Na początek, chciałam zaznaczyć, że jestem z nich zadowolona i kupiłam je niejednokrotnie, więc będą prawie same superlatywy.


Nivea Baby Ochronny szampon i płyn do kąpieli 2w1 (700 ml za ok. 29 zł).


Na plus można zaliczyć cenę. Duże opakowanie jest bardzo opłacalne i starcza nam nawet na dwa miesiące kąpieli. To wygodne, bo nie muszę ciągle pamiętać o kupieniu płynu. Bardzo odpowiada nam też formuła 2w1. Dzięki temu potrzeba mniejszej liczby kosmetyków, których i tak jest mnóstwo. Dobrze pieni się na włosach, we wodzie nie pieni się prawie wcale. Mogę z czystym sumieniem potwierdzić, że nie szczypie w oczy.
Ma delikatny zapach, który działa mi na nerwy. No, ale co kto lubi. Mała J. nie narzeka.
Czasami, sama myje nim włosy i efekt jest całkiem zadowalający. Włosy są czyste, ale nie puszyste. 

 Oillan Baby Płyn do mycia i kąpieli 2w1 (400 ml za ok 15 zł) 


   To płyn, który wybrałam dla Mini A. Budzi we mnie większe zaufanie niż Nivea - chociaż jest to czysto intuicyjne. Ogólnie - nie mogę narzekać. 
Płyn, praktycznie się nie pieni. Woda po dodaniu go, robi się po prostu mętna. Czasami mam wrażenie, że jest tak delikatny, że nie za bardzo myje. Mam tu na myśli pozostałości kremu na odparzenia. Trzeba się mocno natrzeć, żeby je usunąć. 
Producent, zapewnia też, że płyn nawilża skórę, ale nie mogę tego potwierdzić. Obie dziewczyny mają suchą skórę i stosowanie tego płynu jej nie nawilżyło. Nie mam pretensji, bo większość balsamów też nie daje super efektów. Może po prostu taki urok.
Nie nadaje się do mycia włosów. Po prostu nie chce się pienić. Umyte nim włosy, wcale nie wyglądają na umyte. Tyle, że to nie szampon - więc nie musi myć.
Jest całkowicie bez zapachu, co jest moim zdaniem sporym atutem. 






Komentarze